Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Postaw Vabank. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Postaw Vabank. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 lipca 2013

Epilog: Postaw Vabank

Uwinęłam się szybciej, bo skorzystałam z okazji, że mam dostęp do komputera. Teraz będzie mi brakowało tych postaci, ale nic nie może trwać wiecznie. Później wracam z rozdziałem do BZP, gdzie M/Y będą na pewno, więc to takie pocieszenie dla mnie. Zresztą, rozpisałam sobie już kolejne opoko z nimi, ale najpierw muszę dokończyć BZP. Poza tym, mam jeszcze KDW, które piszę z Miną, więc trochę jeszcze do napisania mam :) Trochę osób tu zagląda, więc może nie będą się nudzić.
Jeśli macie ochotę, to czytajcie słuchając tego :
 http://w527.wrzuta.pl/audio/4y50hLIwSxg/sailorstars_music_collection_2_02_bokutachi_no_uta_wo_kite
Gdyby ktoś miał ochotę, to na "Kimi Dake Wo" też pojawił się rozdział ;)
http://theemeraldworld.wordpress.com/2013/07/13/rozdzial-xi/

środa, 10 lipca 2013

XXIV Poświęcenie

No i przesyłam ostatni rozdział, który nie spodoba się Wam, ale trudno. Stało się:) Nie wiem, kiedy wrzucę epilog (na który bardzo się cieszę), ponieważ mam remont i niestety utrudniony dostęp do neta. Nie znoszę takich sytuacji, bo nie mogę czytać wszystkiego, co bym chciała. Mam nadzieję, że niedługo odzyskam swój komputer. Liczę, że epilog do niedzieli się pojawi:)

niedziela, 30 czerwca 2013

XXIII Bolesna nauczka


Jak zwykle nie wychodzi mi z terminami, ale cóż... Ale przynajmniej ilość rozdziałów będzie taka jak chciałam :)
Zostawiam Was z rozdziałem, a sama idę odpocząć :) Wreszcie :)))

wtorek, 25 czerwca 2013

XXII Najtrudniejsze są te najprostsze decyzje

Jakoś napisałam :) Jeszcze czuję się jakaś rozbita po weekendzie, ale pisania sobie nie odmówiłam. Zwłaszcza o M/Y :)
PS; to jeszcze nie koniec trójkąta U/M/A ;)
Pozdrawiam i z dedykacją dla prawdziwych fanów SM :)

poniedziałek, 17 czerwca 2013

XXI Złudne nadzieje i ukryte pragnienia

Dziś krótko, ale poświęciłam ten rozdział w całości Minako i Yatenowi, przecież oni są głównymi bohaterami :) Znowu pisałam w nocy i koncepcję zmieniłam nagle. Dlatego dzięki temu to opowiadanie będzie dłuższe o jeden rozdział :) Pamiętam jak zarzekałam się, że Gwiazda Nadziei będzie mieć 20 rozdziałów, a wyszło jak wyszło. Jednak Postaw Vabank nie może przekroczyć 25, bo wtedy ja się zaryczę z  tęsknoty za Miną  i Yatenem, a autorka nie może się mazać :)
W tym tygodniu to by było na tyle, ponieważ wracam do nauki, ale po moim ostatnim zjeździe zacznę intensywnie pisać i ostatecznie zakończę PV ;)
Miłego czytania ;D

wtorek, 11 czerwca 2013

XX Pułapka

Skończyłam pisać w nocy, ale już nie miałam siły opublikować. Coś w rodzaju +15 albo +18 :) Jak wolicie. W każdym bądź razie dla wszystkim fanów Miny i Yatena, bo do tej pary mam naprawdę dużo serca i najchętniej pisałabym o nich więcej :) Druga część z uśmiechem dla Yuu ;)

piątek, 17 maja 2013

XVII Prawda wyzwala?


Teraz się waham, bo stęskniłam się za dzieciakami i nie wiem, do którego opoka pisać rozdział :D Do PV, czy BZP :D Ech, ciężko wybrać:)
Na pewno "Postaw Vabank" będę chciała zakończyć w czerwcu, ale zobaczę czasowo jak mi się to uda. Później będę mogła płynniej wrzucać "Będę zawsze pamiętać" i wrócić do moich kochanych Vondy , czyli rozdział do opowiadania "Moje Kochane Kłopoty" wreszcie ujrzy światło dzienne :)
Miłego czytania ;)

środa, 24 kwietnia 2013

XVI "Tak miało być"

Z dedykacją dla Miny i Yuumei ;) Wy macie egzaminy, mnie też czekają zaliczenia. Same "przyjemności " :)
W rozdziale wykorzystałam fragmenty piosenki "Tak miało być" Alana Basskiego i Libera. Pamiętam jak dobrze pisało mi się przy niej MNS :)

poniedziałek, 25 marca 2013

XV Żółty Tulipan


Kojący szum oceanu, lejące się strumienie wodospadu, po prostu woda pod każdą postacią-tylko takie obrazy śniły się Yatenowi nad ranem. Kiedy się przebudził, już wiedział skąd te urojenia, bo w uszach syczało mu jeszcze gorzej niż we śnie. Otworzył ociężale kocie oczy i z niesmakiem stwierdził, iż leży w łóżku w ubraniu oraz butach. W dodatku poczuł nieciekawy zapach, więc skrzywił się lekko. Jakim cudem doprowadził się do tak beznadziejnego stanu? Przecież nigdy nie miał słabej głowy, a tu taka niespodzianka. No, może do tej pory nie sprawdzał swoich możliwości, aż wreszcie natrafiła się okazja. Szkoda, że później urwał mu się film, bo ostatnie co zapamiętał, to stado facetów śliniących się na widok Minako.

wtorek, 5 marca 2013

XIV Jak wychować kobietę


Seiya mieszał niedbale słomką drink rubinowej barwy, podany w wysokiej szklance. Z kolei Taiki nie spuszczał wzroku z Thei, która punktualnie przejęła ster za barem i z przyklejonym do twarzy uśmiechem obsługiwała gości. Impreza rozkręcała się bardzo powoli, ponieważ było jeszcze wcześnie. Pośród dźwięków nastrojowej muzyki na parkiecie tańczyło kilka par, tuląc się oraz ocierając o swoje ciała.

środa, 20 lutego 2013

XIII Pakt pojednania


Yaten snuł się po mieszkaniu jak cień, ubrany w stare luźne dresy, a rozsunięta do połowy bluza odsłaniała jego wyrzeźbiony tors. Szedł na boso po zimnej podłodze wąskiego korytarza, skąd poczłapał do kuchni i usiadłszy niedbale przy stole, ukrył twarz w dłoniach. Gdy tylko słońce ukazało pierwsze purpurowe blaski na poranny niebie, w całym domu i prawdopodobnie na osiedlu też, było słychać postękiwanie Seiyi. Srebrnowłosy miał serdecznie dość głupiego przezwiska „Odango”, które boleśnie huczało mu w uszach. Dlaczego akurat teraz brunet musiał zgubić teksty z dedykacją dla panny Tsukino? Zwykły przypadek, czy pech prześladujący ostatnio najmłodszego z braci Kou? On sam postawił na drugą opcję, marząc o rychłej przeprowadzce.

XII Cięcie


Czarnowłosy chłopak ocknął się tuż o świcie, zaalarmowany pierwszymi promieniami słońca, które przedzierały się przez błękitne zasłony. Od razu przypomniał sobie, że nocował w nieswojej sypialni. Ilość pluszaków w kolorze pastelowego różu ustawiona według wielkości na półce, przytulna pościel w podobnym odcieniu oraz dziewczyna wtulona w jego tors tylko go w tym utwierdzały. Uśmiechnął się błogo, czując słodki zapach truskawek i dotarło do niego, że musi się zbierać. Ogarnęły go wyrzuty sumienia, bo Odango pokłóciła się z narzeczonym, a on był powodem tej sprzeczki. Gdyby wiedział, że przysporzy ukochanej problemów, to nawet nie dotknąłby jej telefonu i nie byłoby sprawy.

XI Gdzie dwóch się bije...


Minako kończyła pakować swoje rzeczy do torby. Dostała wypis, więc mogła opuścić więzienie, którym był dla niej szpital przez ostatni tydzień. W jej głowie panował mętlik i nie oswoiła się z myślą o chorobie. Musiała wrócić do domu, a potem ustalić kierunek własnej drogi, zanim nie zdąży z najważniejszymi sprawami...

X Diagnoza



Leżała na łóżku w pustej sali. Nieskazitelna biel ścian przytłaczała jej myśli, a bezbarwny płyn spływał przez wenflon do żył dziewczyny. Całe życie wydawało się pozbawione barw po rozmowie z lekarzem. Dopiero zaczęła iść własną drogą, nie zrealizowała żadnego z wyznaczonych celów. Może się przesłyszała albo trzeba powtórzyć badania?
„Nie da się go zoperować.”

IX Windą do piekła


-Nie! Nie zgadzam się!-Yaten zionął ogniem nad głowami braci.
Gdy tylko usłyszał, że szatyn ma zamiar ugościć Theę w ich apartamencie, ze wszystkich sił próbował wyperswadować mu ten pomysł. Bolała go myśl, że tajemniczy oraz skryty w sobie Taiki coraz lepiej czuje się na Ziemi. Srebrnowłosy wolałby trzymać się starych zasad. Chociaż ciągle przypominał zbuntowanym uparciuchom o ich obowiązkach, to powoli zdawał sobie sprawę, że zostaje w tyle.

VIII Braciszek Ci zawsze pomoże


Przystojny mężczyzna o fiołkowych oczach oraz włosach spiętych rzemykiem, zaparkował auto przed starą kamienicą. Według karteczki, którą trzymał w dłoni, właśnie tu mieszkała Thea. Po raz pierwszy umówił się na randkę i był stremowany. Znacznie łatwiej przychodziło mu śpiewanie na żywo. Wtedy był w swoim żywiole, bo nie czuł się tak skołowany. Chociaż większość i dziewczyn piszczała za nim, to czego mógł się spodziewać po bursztynowłosej? Do jego fanek na pewno nie należała. Na początku nawet nie skojarzyła go z Three Lights. Był dla niej zwykłym nieznajomym.

VII Spragniony gość


Ile razy w przeciągu tygodnia wściekamy się, gdy stworzony na nasz użytek wynalazek o nazwie budzik, przerywa upragniony sen w najmniej oczekiwanym momencie? Można jeszcze dodać, że niekoniecznie musimy wstać z samego rana do pracy albo jesteśmy gwiazdą rocka, która wznawia swoją karierę. 

VI Impreza niezgody


    Usagi rozciągnęła się błogo w swoim łóżku. Najadła się do syta naleśników z dżemem truskawkowym i przez napad łakomstwa znowu nie mogła się przekręcić na drugi bok. Wakacje powoli dobiegały końca, a ona w dalszym ciągu nie miała pomysłu na życie. Oczywiście snuła dalekie marzenia o ślubie z Mamoru, ale nie były one tak piekne i kolorowe jak kiedyś, gdy przystojny Tuxedo przysłonił cały jej świat. Dawniej, na sam dźwięk jego głosu serce dostawało palpitacji.